Od Mai uczę się o świecie i samej sobie

Jestem wdzięczna swojemu macierzyństwu, pomimo tego trudnego startu. Dzień za dniem uczy mnie pokory i określa granice. Codziennie pokazuje mi jak wielką wartością jest rodzina, uczy doceniać to co mam i to co jest wokół mnie i nas. Jest motorem napędowym do działania, motywuje do podejmowania wyzwań i sprostania trudnościom, ale również mobilizuje do realizacji siebie, swoich potrzeb i marzeń, pasji: wyjść do świata czy schować się w bezpieczeństwie swojego domu…

Maja – to pogodna 6 letnia dziewczynka, obciążona zespołem wad wrodzonych wynikających z obecności dodatkowego chromosomu. Co to oznacza dla Majki? Uczęszczanie na wszelkie terapie i zajęcia nie jest spowodowane niezdrowymi ambicjami, tylko sprawia że właśnie Maja potrafi określić swoje potrzeby i pragnienia oraz jasno się skomunikować z otoczeniem. Jednak droga do samodzielności córki to nie tylko grafik wypełniony po brzegi zajęciami z rehabilitantem, psychologiem czy logopedą, ale równocześnie to wszystko co dzieje się w domu, przedszkolu, u babci, w sklepie, tak na co dzień, w normalnym życiu.
Jak każdy 6-latek Maja jest ciekawa świata. Zagląda tam gdzie dorosły nie zajrzy, poszerzając swoje horyzonty, zdobywając nowe umiejętności i doświadczenia, jest komunikatywna i uśmiechnięta, ciekawa nowych ludzi i wrażeń. potrafi cieszyć się drobnostkami, przypominając mi/nam o tym jak ważne jest tu i teraz oraz to co mamy. Zawsze pełna energii, żywiołowa, uparta, wesoła – taka moja zwyczajnie niezwyczajna dziewczynka!
Jaka jest Maja? Jest bardzo emocjonalna: kiedy  ja jestem wesoła ona jest radosna, kiedy się denerwuję – uspokaja mnie i przytula, kiedy się martwię – pociesza mnie bez końca, kiedy płaczę – stoi tuż obok i ociera łzy paluszkiem, kiedy jestem zadowolona i radosna to Maja jest przeszczęśliwa aż błyszczą jej oczy, kiedy mnie zdenerwuje – to najpierw tupie nogą a potem mówi „Mamo Moniko koniec i kropka, do licha nie dostaniesz lodów,oj”!!!

To właśnie od Mai uczę się o świecie i samej sobie. Nie wiedziałam jak to będzie, co przyniesie przyszłość, ile pracy trzeba włożyć w dążeniu do samodzielności mojej Majki, nie wiedziałam że jej życie będzie tak inne od życia rówieśników. Jednak podziwiam ją każdego dnia, za uśmiech, za energię, zapał do nauki, radość, za pokonywanie krok po kroku swoich ograniczeń. jestem z niej dumna, jest moim małym wielkim wojownikiem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *